Strona glowna
Strona glowna
kontakt

 


"Dom Kopernika" dawniej "skarbówki"


Secesyjna kamienica przy ulicy Partyzantów 3 przez pół wieku kojarzyła się olsztynianom z fiskusem, potem dłuższy czas z milicją i policją. Kolejne metamorfozy przeszła jako własność Olsztyńskiego Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej.

Ten imponujący gmach z roku 1905 w zasadniczej swojej manierze podobny jest do pochodzących z tego samego okresu domów położonych przy ulicach: Partyzantów 30, Dąbrowszczaków 10 (Villa Fortuna) czy chociażby przy ulicy Pieniężnego 6/7. Posiada jednak szereg indywi­dualnych elementów, głównie w wystroju elewacji, przydających mu niepowtarzalny, dyskretny urok. Postawiony został jako budowla 4-kondygnacyjna, podpiwniczona, na rzucie prostokąta, z wieloboczną wieżyczką na kwadratowej podstawie. Godnymi uwagi w dekoracji są przede wszystkim: gzyms kordonowy zamykający pierwszą kondygnację, delikatne obramowania okien drugiej kondygnacji oraz geometryczne opaski okien czwartego piętra. W ryzalicie pozornym parteru znaj­dują się dwa okna zwieńczone półkoliście we wspólnej wnęce o profilo­wanych krawędziach. Środkowy ryzalit pozorny zamknięty jest szczytem o tynkowanym polu. Wszystko przykrywa wielopołaciowy dach. Obiekt w 1989 roku uznano za dobro kultury i wpisano do rejestru zabytków. Z jego prawie stuletnimi dziejami nie wiążą się ważne historie, mimo to ludzie, którzy w nim przez dłuższy czas przebywali twierdzą, że ma on swojego ducha - coś, co świadczy o jego trochę szorstkiej, charakterystycznej dla biurowców, osobowości.

 

Posesja sąsiadowała dawniej od zaplecza ze starym cmentarzem ewange­lickim, rozpościerającym się wzdłuż torów kolejowych (koło tunelu), który jakkolwiek w XX wieku już nie użytkowany, przez długie lata nie był jednak likwidowany. Pochowany na nim został Oskar Belian - burmistrz i nad­burmistrz Olsztyna. Obecnie na jego obszarze stoi szereg postawionych po II wojnie światowej garaży. Tylko szpaler starych drzew wytyczających ongiś cmentarną aleję może świadczyć o zapomnianym już przeznaczeniu wspo­mnianego terenu.

 

Pobliska ulica Partyzantów, nosząca do roku 1945 miano Dworcowej (Bahnhofstrasse), u zarania XX stulecia uznawana była na początkowym swoim odcinku za reprezentacyjny bulwar Olsztyna. Ładnie zabudowa­na i obsadzona drzewami szlachetnych gatunków stanowiła efektowny fragment eleganckiego świata i w lecie, i w zimie, co zauważa w swoim "Ilustrowanym przewodniku po Mazurach Pruskich i Warmii" Mieczy­sław Orłowicz, znany krajoznawca i popularyzator turystyki, który w 1913 roku zawitał do Olsztyna.

 

Do roku 1945 budynek należał do Skarbu Państwa Rzeszy. Mieściły się w nim urzędy państwowe i mieszkania, głównie służbowe. Część biurową zajmował wówczas niemiecki Krajowy Urząd Finansowy i Urząd Podatkowy oraz Urząd Celny. Lokatorami mieszkań były początkowo wysoko postawione persony olsztyńskiego garnizonu (oficerowie jedno­stek piechoty i artylerii), oraz lokalnych urzędów (rejencji). W połowie lat 30. liczbę mieszkań zredukowano do dwóch, z których jedno zajmował zatrudniony przez właściciela palacz.

 

Swoistą ciekawostkę stanowi fakt przyjmowania interesantów przez urzędników przedwojennego olsztyńskiego fiskusa we wszystkie dni ro­bocze tygodnia, z wyjątkiem czwartków i sobót, w godzinach od 8.00 do 12.00.

 

Po II wojnie światowej budynek przejęty został przez Skarb Państwa PRL. Swoje lokum miały w nim zrazu agendy polskiego fiskusa - Urząd Skarbowy oraz Izba Skarbowa. Te instytucje z kolei były otwarte dla interesantów w dni powszednie od godziny 8.00 do 15.00.

 

Olsztyńska skarbówka dom przy ulicy Partyzantów 3 zajmowała do czasu reformy administracji państwowej w roku 1950. Jej odejście z opisy­wanego gmachu łączyło się z zastąpieniem urzędów skarbowych oraz izb skarbowych wydziałami finansowymi rad narodowych różnych szczebli. Do pierwszej połowy lat 90. kamienicą władały kolejno: Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej, Wojewódzki Urząd Spraw Wewnę­trznych, w końcu Komenda Wojewódzka Policji. Działał w niej przez wiele lat hotel milicyjny i policyjny. Wymagający kapitalnego remontu obiekt przez jakiś czas stał opuszczony. 12 lutego 1996 roku Urząd Rejo­nowy w Olsztynie reprezentujący Skarb Państwa zbył tę nieruchomość wraz z sąsiadującymi budynkami gospodarczymi na rzecz Olsztyńskiego Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej.

 

Kamienicy nadano nazwę Domu Kopernika (Haus Kopernikus). Staraniem nabywcy, przy wydatnym wsparciu rozmaitych instytucji i osób z Niemiec, obiekt ten w latach 1999-2000 gruntownie wyremontowano i zmodernizowano. Z dotychczasowej budowli zachowano jedynie ściany zewnętrzne i część ścian wewnątrz. Wymieniono stropy, dach, stolarkę oraz instalacje. Specjalną technologią wzmocniono fundamenty. Od zaplecza dobudowano nową klatkę schodową z windą.

 

W gmachu oddanym do użytku w roku 2000 znajduje się siedziba Olsztyńskiego Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej, które przeprowadziło się w to miejsce ze swojego dotychczasowego biura przy ulicy Knosały 7. Jest tu duża sala konferencyjna, są nowoczesne sale dydaktyczne, biblioteka z czytelnią, obszerna sala wystawowa oraz lokale niemieckich stowarzyszeń i przedszkole. Na parterze natomiast ma swoją siedzibę olsztyński Bank Ochrony Środowiska.

 

Obiekt stał się zauważanym w Olsztynie miejscem działań integru­jących Polaków i Niemców w dziedzinie

kultury. Tradycją już są organi­zowane tu spotkania z interesującymi ludźmi, twórcami, artystami, nau­kowcami oraz przedstawicielami rozmaitych profesji. W nadających się na galerię pomieszczeniach urzą­dza się wystawy. Możliwości są zresztą duże i, jak należy przypuszczać, będą wykorzystywane z pożytkiem dla wszystkich mieszkańców miasta.

 

Historia domu na postawie książki Stanisława Piechockiego "Olsztyn magiczny"



(c) Copyright, Olsztyńskie Stowarzyszenie Mniejszości Niemieckiej
created by e-production